Osoby niepełnosprawne na Nartach z Active Therapy i Podniebną Drużyną SMA

Dla osoby poruszającej się na wózku, zima jest najgorszą porą roku. Szaro, biuro i ponuro, a do tego śnieg, śliskie chodniki czy bardzo szybkie wychładzanie organizmu powodują, że każde wyjście z domu i próba dojazdu do sklepu czy na rehabilitację urasta bardzo często to rangi wyprawy wysokogórskiej.

Dlatego do akcji Podniebnych Nart organizowanych w ramach moich działań w Podniebnej Drużynie SMA – ja sam jako współorganizator, podchodziłem z bardzo dużym dystansem. Mieliśmy pierwszą udana akcję „O Skok od Leku”, która miała być akcją jednorazową, a tu nagle zaczynamy się porywać z kolejną motyką na słońce. W najgorszej możliwej porze roku, która pod każdym względem jest wyjątkowo trudna nie tylko ze względu na fakt poruszania się na wózku, ale dochodzą dodatkowe problemu osób chorych na SMA jak m.in. problemy z odpornością czy częste infekcje górnych dróg oddechowych.

Osoba niepełnosprawna chorująca na Rdzeniowy Zanik Mięśni (SMA) oraz poruszająca się na wózku inwalidzkim od dziecka i NARTY?

Mimo paradoksalności stytuacji, która może na początku wprawić w nie małe osłupienie, to nawet będąc osobą z niepełnosprawnością można poszusować na stokach narciarskich. Nie trzeba nawet z tego powodu jechać do krajów zachodnich, będących wysoko rozwiniętymi w kwestiach dostosępności czy samego postrzegania osób nie w pełni sprawnych.

Nie są to co prawda tradycyjne narty, a bardziej narty połączone z siedziskiem (zwane dual ski), ale można korzystać z nich bez względu na rodzaj niepełnosprawności.

W dual ski narciarz jeździ w pozycji siedzącej na specjalistycznym sit ski (siedzisku dopasowanym do typu niepełnosprawności), które zaopatrzone jest w dwie lub w jedną nartę. Osoby posiadające silne ręce i obręcz barkową korzystają z pomocy dwóch kulonart, natomiast osoby mniej sprawne korzystają z pomocy i opieki instruktora.

Wyciągi krzesełkowe również nie stanowią problemu, co było nie lada frajdą, choć na początku wzbudzały we mnie samym małą niepewność.

Zima przestała być nudna, bo znalazłem nowe możliwości spędzenia czasu i pokochałem narty!

Mimo początkowych obaw, udało nam się zebrać dość spora ekipę osób chętnych na nietuzinkowe narty. W tym jedną szaloną dziewczynę, korzystającą na stałe z respiratora, która również udało się wraz z respiratorem odpowiednio zabezpieczyć, dzięki temu szusowała na nartach razem z nami.

Prędkość, wiatr, ostre zakręty i strome stoki, to prócz ogromnej frajdy i świetnej zabawy – również forma rehabilitacji. Siła odśrodkowa przy skrętach, nierówności, różne nachylenie stoku zależne od wybranej trasy, czy muldy sprawiają, że trzeba naprawdę mocno popracować, a jednocześnie błyszczący śnieg oraz niezapomniany widok na wspaniałą panoramą Tatr, Gorców i Pienin stanowi wręcz niezapomnianą rehabilitację.

Wyciąg narciarski
Wyciąg narciarski w Białce Tatrzańskiej

Sam fakt robienia czegoś, co wydawało się do tej pory niemożliwe powoduje napływ endorfin oraz wszechogarniające poczucie wolności i szczęścia, że właśnie robi się to, o czym nie śmiało się marzyć jeszcze kilka miesięcy temu, a jednak – zdarzyło się. Pędziłem po stoku, szusowałem, byłem na szczycie.

To wszystko było możliwe dzięki niezwykłemu człowiekowi, założycielowi Active Therapy – Dominikowi Jonasowi, dziękuję za pomoc w przekroczeniu kolejnej granicy, złamaniu kolejnej niemożliwości i zdobyciu niezapomnianych wspomnień.

Łukasz Kufta

Jestem facetem ze Śląska, który nie boi się rzeczywistości. Nie jestem podatny na środowisko. To JA je tworzę. Jestem młodym przedsiębiorcą, człowiekiem z IT, skoczkiem spadochronowym i osobą niepełnosprawną, której osiągnięcia są połączeniem marzeń i determinacji. Przypadek dla mnie nie istnieje, a szczęście, które znam, to te, które jest efektem mojej ciężkiej pracy.

You May Also Like

„Małe Wielkie Rzeczy” Henry’ego Fraser’a – Recenzja

Skoki spadochronowe okiem Mariusza Tarana – Wywiad

Szczęście – Czyli 10 zasad życia szczęśliwego człowieka

Jak i dlaczego trafiłem do branży IT?